Kobiece treści, Kultura, We dwoje

Mary i James Donovan – prawdziwa historia na Moście Szpiegów!

23 listopada 2015

Mary nakrywa do stołu i słucha radia. Mówią o rosyjskim szpiegu złapanym wczoraj w Stanach Zjednoczonych. Rząd Amerykański planuje przydzielić mu uzdolnionego adwokata, aby podkreślić uczciwość procesu względem prawa. Nagle wydaje się jej, że słyszy własne nazwisko. Imię męża. Nieruchomieje i w tym momencie już wie, że od jutra całe jej dotychczasowe życie ulegnie zmianie.

Nie chce aby mąż bronił tego człowieka, ale zdaje sobie sprawę z tego, że nic na to nie poradzi. Wie, że za zamkniętymi drzwiami James usłyszał pytanie czy podejmie się obrony. Oczyma wyobraźni widzi jego spiętą twarz i wzrok, który zawisł gdzieś za pytającymi. Waha się,  jest przecież prawnikiem zajmującym się ubezpieczeniami… W końcu jednak pewnie i stanowczo odpowiada „Tak. Zrobię co w mojej mocy!”. 

***

Kiedy siedzą całą rodziną przy stole nie kryje niezadowolenia. „Co powiedzą ludzie?”, „Przecież to zdrajca!”, „Dlaczego się zgodziłeś? Przecież zajmujesz się tylko ubezpieczeniami…”. Boi się o dzieci, o siebie i o męża. Jednak chodzi o coś jeszcze… Mary Donovan wie, że wyszła za mężczyznę niezwykle prawego. Za człowieka, dla którego nieważne są podziały lecz sprawiedliwość. Pokochała go właśnie za te cechy. Dzisiaj podczas kolacji chce o tym zapomnieć. Ze słów spikera wnioskuje, że aresztowanie Rudolfa Iwanowicza Abla odbyło się w wielkim chaosie, wyczuwa, że popełniono wiele błędów. Wie, że James zrobi dużo dla uwolnienia Rosjanina. Dla niego bowiem jest to człowiek, któremu należy się prawo do obrony. Takie samo jak każdemu innemu. Potraktuje go tak, bo chce aby podobnie traktowano szpiegów w innych krajach. Również w Rosji, gdzie jest wielu amerykańskich agentów. Wie, że tak trzeba i dlatego jest zła. Kiedy do Jamesa przychodzi współpracownik z kancelarii, aby pomóc mu w dokumentacji wychodzi z salonu. 

Późnym wieczorem, gdy dzieci już śpią, schodzi do kuchni. Mijając salon widzi męża pochylonego nad papierami. Są rozrzucone po ogromnym stole niczym biały obrus, zapisany drobnym drukiem. James podnosi głowę i patrzą na siebie przez chwilę.

– Wiesz o tym, że tak trzeba prawda? – pyta ją w końcu

– Tak – odpowiada – Po prostu trudno mi się z tym pogodzić. – mówi

Kiedy padło tamto pytanie, zastanawiałem się przez ułamek sekundy, czy nie odmówić – tłumaczy – ale muszę spróbować!

Rozumiem – mówi Mary – ja po prostu nie jestem tak odważna jak Ty.

– Jesteś – odpowiada James przytulając ją  – po prostu wspieraj mnie tak jak do tej pory. Wszystko będzie dobrze. Zobaczysz!

***

jimi-donovan-1

http://www.filmweb.pl/film/Most+szpieg%C3%B3w-2015-728144/photos/599514

James Donovan podjął się obrony Rudolfa Abla i mimo silnej presji otoczenia, w postaci kolegów i społeczeństwa, jako protagonista podszedł do tego zadania zgodnie z etyką zawodową. Tak poważne potraktowanie pracy, którą stała się obrona agenta wrogich sił, zaskakuje bliskich, współpracowników i stróżów sprawiedliwości. Ci ostatni zaś swoim zachowaniem mocno podważają uczciwość całego procesu.

Jednak Donovan – jako były Dowódca Marynarki Wojennej, podczas II wojny światowej -tak naprawdę wie co robić. Już w 1943 roku będąc chorążym US Naval Reserve, został przydzielony do nowo utworzonego Biura Służb Strategicznych (OSS). W 1945 roku służy jako asystent prokuratora w głównym procesie norymberskim nad zbrodniarzami nazistowskimi. Był odpowiedzialny za wizualne przedstawienie wszystkich dowodów ich zbrodni. Zdobył te najbardziej  istotne, między innymi udokumentowane przez Niemców ruchome obrazy przedstawiające okrucieństwa Holokaustu. To co zobaczył, wywarło na nim przygnębiające wrażenie. Dziennikarze nazwali go „młodym człowiekiem ze zmęczonymi oczami”. Do żony, która od dnia ślubu, była jego najlepszym powiernikiem pisał, że dowody, które zbiera okradają go ze snu. To wtedy jednak dał się poznać jako ktoś, kto uważa, że prawo do obrony powinien mieć każdy. Nawet zbrodniarz wojenny. 

Po ukończeniu pracy w Norymberdze. Donovan wrócił do swojej rodziny w Boże Narodzenie 1945  r. W lutym następnego roku został zwolniony z czynnej służby i dołączył do powojennego boomu w Nowym Jorku. Niedługo stał się jednym z najlepszych prawników ubezpieczeniowych w kraju. W 1950 roku został wspólnikiem w kancelarii prawniczej „Watters&Donovan”.

Firma kwitła, rodzinie żyło się wspaniale. Na świecie pojawiały się kolejne dzieci, które wraz z rodzicami, każdą wolną chwilę spędzały w Lake Placid, gdzie Donovanowie mieli dom letniskowy. To właśnie tam, któregoś letniego poranka James odebrał telefon od swojego wspólnika. Od razu wiedział, że dzieje się coś niedobrego.

– Jim. FBI złapało rosyjskiego szpiega – usłyszał – Chcą abyśmy go bronili. Co myślisz?

O 9.00 rano James Donovan był już w pociągu do Nowego Jorku. Przed jego powrotem do Lake Placid media dowiedziały się o wszystkim. Dowiedziała się również Maria. Po powrocie omówił z nią całą sprawę. Wytłumaczył kolegom z klubu golfowego Lake Placid, że nici z przyjemnego odpoczynku w ich towarzystwie. Zakasał rękawy i podjął się obrony rosyjskiego szpiega, Rudolfa Iwanowicza Abla. Był nieugięty dając Ablowi obronę na miarę swoich możliwości. Te miał zaś niemałe. Stało się to, czego tak bardzo obawiała się jego żona. James stanął przeciwko całemu amerykańskiemu społeczeństwu, wśród którego powojenny strach przed komunizmem i jego szpiegami nabrał rozmiarów paranoi. 

Życie całej rodziny Donovanów stało się nieznośne. Dzieciom dokuczano w szkołach, protestowano przed ich domem, podsłuchiwano ich rozmowy telefoniczne, doszło do kilku ataków na ich dom. Sam James otrzymywał anonimowe telefony, w którym grożono mu poważnymi konsekwencjami jeśli posunie się za daleko w obronie rosyjskiego szpiega. Czy go to przeraziło? Nie! Co ciekawe jego syn, który w tamtym czasie miał 12 lat powiedział dziennikarzom: „To był niesamowity czas dla nas wszystkich. Pełen napięcia ale wiary w tatę. Ja i moje siostry nigdy nie mieliśmy wątpliwości, że robi to co trzeba”. James Donovan mimo ogromu pracy nigdy nie zapominał być dobrym ojcem. Razem z żoną dużo rozmawiali z dziećmi. Tłumaczyli im zasady, którymi powinni kierować się w życiu i opowiadali o wartościach dzięki którym będą w społecznej hierarchii postrzegani jako lepsi ludzie. 

Podczas pracy nas sprawą Rudolfa Iwanowicza Abla, Donovan zaczął mieć do niego coraz więcej szacunku. To był erudyta, który w Stanach Zjednoczonych mieszkał od 1948 roku. Znał perfekcyjnie sześć języków. James nazywał go „intelektualistą i dżentelmenem, o delikatnym poczuciu humoru”. Abel bardzo szanował go jako adwokata. Przez cały okres ich wspólnej pracy wytworzyła się między nimi specyficzna więź, której niedaleko było do przyjaźni. 

***

mary-donovan-3

http://www.filmweb.pl/film/Most+szpieg%C3%B3w-2015-728144/photos/599504

Donovan przegrał sprawę. Dowody obciążające Rudolfa Abla były przytłaczające. W jego pokoju hotelowym na Manhattanie znaleziono krótkofalówki, mikrofilmy, mapy przedstawiające główne obszary obrony USA i zakodowane wiadomości. Niemniej to dzięki sile argumentacji James’a Donovana uniknął stryczka albo dożywocia. Jego prawnik przekonał Sąd Najwyższy, że Rudolf, jako imigrant został aresztowany z naruszeniem czwartej poprawki. Stało się więc dokładnie to, co na samym początku przewidziała Mary. Nie odpuścił po przegranej sprawie. Nie założył rąk i nie wrócił do dawnego życia a przecież mógłby. Dostrzegł nieprawidłowości i postanowił je ujawnić. Nawet w obronie wroga i przeciwko własnemu krajowi. W sądzie tak argumentował swoją obronę:

– Abel jest cudzoziemcem oskarżonym o szpiegostwo. To może wydawać się nietypowe, że nasza Konstytucja gwarantuje obronę takiego człowieka, ale nasze zasady są wyryte w historii i prawie tej ziemi. Jeśli wolny kraj nie jest wierny własnym kodeksom moralnym to nikt z nas nie może czuć się bezpiecznie!

Ponownie przegrał! Jednak prezes Sądu Najwyższego Earl Warren stwierdził, że nikt wcześniej nie podjął się bardziej żmudnego i ofiarnego zadania. Profesor Prawa Thomas Lee stwierdził natomiast, że o ile decyzja Jamesa Donovana o podjęciu się obrony Abla była odważna to jego faktyczna obrona na sali sądowej była heroiczna. 

Abel trafił do zakładu karnego w Atlancie, gdzie miał odsiedzieć trzydziestoletni wyrok. Został oskarżony o szpiegostwo wojskowe. Przestępstwo karane śmiercią. Donovan uchronił go od niej jednym argumentem.

– Jest możliwe – mówił w sądzie – że w najbliższej przyszłości Amerykanin o równoważnej randze zostanie przechwycony przez Sowietów. W tej sytuacji wymiana więźniów na drodze dyplomatycznej będzie najlepszym rozwiązaniem w interesie Stanów Zjednoczonych. Abel będzie dla niego ratunkiem. Nie możemy go stracić. 

W dniu  1 maja 1960 roku hipotetyczny scenariusz Donovana się spełnił. Amerykański pilot Gary Powers został schwytany w Związku Radzieckim. W obliczu kryzysu międzynarodowego taka sytuacja potęgowała obawy, że zimna wojna może skończyć się tragicznie. 

***

jimi-donovan-2

http://www.filmweb.pl/film/Most+szpieg%C3%B3w-2015-728144/photos/599517

O negocjację w celu uwolnienia amerykańskiego jeńca, w zamian za Rudolfa Iwanowicza Abla, poproszono James’a Donovana. Operacja miała być tajna i nikt nie miał prawa o niej wiedzieć. Jego ewentualna chwała miała być przemilczana a w razie porażki miał być pozostawiony sam sobie. Nie zraził się. Na miejscu okazało się, że sowieci schwytali jeszcze dwóch Amerykaninów. Studentów, Frederica L. Pryor’a i Marvina Mäkinan’a. Chciał wynegocjować i ich wolność ale podkreślał, że jego „podstawowym zadaniem jest wymiana Abla dla mocarstw”

Żonie powiedział, że jedzie do Londynu w interesach. Potem zadzwonił, że jedzie do rodziny w Szkocji pograć w golfa. Czekając na kontakt mieszkał samotnie w jednej z kamienic w Berlinie Zachodnim. Wspominał potem, że Berlin Wschodni, któremu przyglądał się wtedy zza drutu kolczastego, karabinów maszynowych i muru – nie zmienił się nic od czasu wojny 17 lat wcześniej. 

Po kilku dniach w Ambasadzie Radzieckiej poznał kilka osób. Rzekomo krewnych Abla, oraz osobę która podawała się za drugiego sekretarza ambasady, ale w rzeczywistości był to Ivan Schischkin – oficer KGB. Donovan spotkał się również z  Wolfgangiem Vogelem, adwokatem NRD, który reprezentował zarówno Abla jak i Pryor’a. Negocjacje trwały kilka dni. Donovan nazwał ten czas „istną wojną nerwów”. W momencie, kiedy wspomniał o dodatkowych osobach do wymiany, negocjacje utknęły w martwym punkcie. Schischkin twierdził, że nigdy nie słyszał o studentach. Dwa dni później powiedział, że rząd sowiecki wymieni Powersa albo Mäkinan’a za Abla, ale nie jednocześnie.Zasugerował, że Donovan ma do czynienia z Vogel’em reprezentującym Pryor’a.

W pewnym momencie Donovan zagroził wycofaniem się ze wszystkiego i powrotem do domu jeśli studenci nie zostaną włączeni do wymiany. To było cholernie ryzykowne ale w końcu się opłaciło. Wtedy, jak zwierzył się później żonie, to była jedyna rzecz, która przyszła mu do głowy. Ta zaś nasączała mu paniką niczym gąbka. Zaryzykował i udało się. 

10 lutego o 8.20 Donovan doszedł do połowy Glienicke Bridge, nieużywanego mostu wiszącego nad rzeką Havel, łączącą Berlin Zachodni z NRD. To było dyskretne miejsce do wymiany szpiegów. Dzisiaj to symbol nadziei i siły, pokazujący jak mimo napięcia odłączone narody mogą się ponownie połączyć.

Z Donovanem było kilka osób. Między innymi amerykański pilot, który mógłby rozpoznać Powersa. Abel i strażnik więzienny. Schischikin, Powers i inni stali po drugiej stronie mostu. W międzyczasie na Checkpoint Charlie amerykański student Frederic L. Pryor miał być wydany rodzicom i urzędnikom Departamentu Stanu. Kiedy Donovan otrzymał wiadomość, że Pryor został zwolniony dał sygnał Rudolfowi Iwanowiczowi Ablowi by przekroczył środkową linię na moście. 

– Żegnaj Jim

– Powodzenia Rudolf

To był ostatni raz kiedy widział Abla.

Gary Powers i Frederic L. Pryor byli wolni. Negocjacje w sprawie drugiego studenta przedłużyły się. Ostatecznie został zwolniony w 1963 roku. 

***

mary-donovan-2

http://www.filmweb.pl/film/Most+szpieg%C3%B3w-2015-728144/photos/599510

Negocjacje okazały się pełnym sukcesem. Rząd Amerykański nie dotrzymał słowa. Nie utrzymał całej sprawy w tajemnicy, a glorią chwały okrył nowojorskiego prawnika. Córka Jamesa Donovana była w tym czasie studentką na Uniwersytecie Marymount w Arlington. Idąc tamtego ranka, na zajęcia niemal potykała się o ludzi czytających gazety. Na pierwszych stronach widniała twarz jej taty. Prędko kupuje gazetę w najbliższym kiosku i czyta o nowym bohaterze Ameryki. Własnym tacie…. Mary Donovan była w domu, kiedy nagle w radiu usłyszała, że reporter nazywając ją po imieniu, gratuluje jej męża i dziękuje za to co zrobił. Prawdopodobnie siadła ze zdziwienia na fotelu – „Przecież James jest w Szkocji i gra w golfa!?”

Za swoje zasługi jej mąż otrzymał wiele nagród. Między innymi Medal Wywiadu CIA. W 1964 roku James Donovan napisał książkę „Nieznajomi z Mostu”, która stała się międzynarodowym bestsellerem.  To na jej podstawie Steven Spielberg nakręcił film, który 27 listopada wchodzi do kin w całym kraju.

Na końcu filmu James wraca do domu i niemal natychmiast pada do łóżka. W rzeczywistości miał bardzo mało czasu na odpoczynek. Kilka miesięcy po powrocie z Niemiec otrzymał kolejne zadanie wysokiego ryzyka dyplomatycznego. W 1961 roku zgodził się negocjować uwolnienie rodzin bojowników wspierających USA w walce z reżimem Fidela Castro. Zostali pojmani  w czasie tragicznej w skutkach dla USA Inwazji w Zatoce Świń. Dzięki determinacji amerykańskiego prawnika ponad 9000 więźniów przyjechało na Święta Bożego Narodzenia 1962 r. do Stanów Zjednoczonych.

Jak z tym wszystkim czuła się jego żona? Miała w domu prawdziwego bohatera, który dla wielu uosabiał współczesnego Jamesa Bonda. W filmie jest taki moment kiedy Mary stoi nad śpiącym Jamesem, który właśnie wrócił do domu. Patrzy na człowieka, który mimo ciężkiej pracy w każdej wolnej chwili ma czas dla rodziny. Patrzy na niego z miłością, dumą i zrozumieniem. Widzi swojego męża, który nigdy jej nie zawiódł, wyjątkowego człowieka uczącego swoje dzieci, że w życiu zawsze należy postępować właściwie, że nie należy słuchać większości a swego dobrego serca. Pokazuje im jak podejmować wyzwania, mieć wielu przyjaciół z różnych środowisk i być fair w stosunku do każdego, bez względu na pochodzenie. 

Mary pochyla się nad śpiącym Jamesem i szepcze całując go w skroń:

– Za wszystkie te bezcenne lekcje – dziękuję!

Zamyka cicho drzwi i wychodzi.

 

***

Podczas pisania tekstu korzystałam z:

http://www.dailymail.co.uk/news/article-3273843/The-amazing-life-Bronx-insurance-lawyer-revealed-Nazi-atrocities-engineered-Cold-War-spy-swaps-rubbed-shoulders-JFK-scuppered-plot-poison-Castro-wet-suit-Tom-Hanks-best-chance-Oscar.html

http://www.lakeplacidnews.com/page/content.detail/id/523864/Justice-for-spies.html?nav=5001

http://news.fordham.edu/fordham-magazine/metadiplomat-the-real-life-story-of-bridge-of-spies-hero-james-b-donovan/

 

Sprawdź także

1 Komentarz

  • Reply Raj 18 kwietnia 2019 at 21:38

    Świetnie opisana historia. Brawo!

  • Zostaw komentarz